Architektura-murator - 2017-08
Autor: Ewa P. Porębska <p>Kiedy w 2011 roku Nathalie de Vries miała wykład na organizowanej przez naszą redakcję we współpracy z ambasadą Holandii konferencji <em>Gdzie przeszłość styka się z przyszłością. Rewitalizacja i rozszerzona rzeczywistość; miejskie strategie architektury XX wieku</em>, nie ujawniła, iż już wkrótce jeden z nowatorskich obiektów autorstwa MVRDV, prezentowany w tym numerze biurowiec Bałtyk, pojawi się właśnie w Polsce. Ale co ciekawe, promowane w tamtym wykładzie, oparte na partycypacji, charakterystyczne dla Holandii zasady ścisłej współpracy z użytkownikami przy projektach w każdej właściwie skali, stają się powoli także częścią naszej codzienności. Stojąca na czele Królewskiego Instytutu Architektów Holenderskich Nathalie de Vries zapowiada w publikowanym na łamach „A-m” wywiadzie, iż okres najbliższych 10 lat to będzie czas wielu zmian w architekturze. <em>Bądź przygotowany na przyszłość (..) Jeśli ty się nie zmienisz, inni mogą zająć twoje miejsce</em> – ta rada wybitnej holenderskiej architektki przyda się także polskim twórcom.<br /><br /><br /> <strong>Ewa P. Porębska</strong></p>
Architektura-murator 08/2017

Kiedy w 2011 roku Nathalie de Vries miała wykład na organizowanej przez naszą redakcję we współpracy z ambasadą Holandii konferencji Gdzie przeszłość styka się z przyszłością. Rewitalizacja i rozszerzona rzeczywistość; miejskie strategie architektury XX wieku, nie ujawniła, iż już wkrótce jeden z nowatorskich obiektów autorstwa MVRDV, prezentowany w tym numerze biurowiec Bałtyk, pojawi się właśnie w Polsce. Ale co ciekawe, promowane w tamtym wykładzie, oparte na partycypacji, charakterystyczne dla Holandii zasady ścisłej współpracy z użytkownikami przy projektach w każdej właściwie skali, stają się powoli także częścią naszej codzienności. Stojąca na czele Królewskiego Instytutu Architektów Holenderskich Nathalie de Vries zapowiada w publikowanym na łamach „A-m” wywiadzie, iż okres najbliższych 10 lat to będzie czas wielu zmian w architekturze. Bądź przygotowany na przyszłość (..) Jeśli ty się nie zmienisz, inni mogą zająć twoje miejsce – ta rada wybitnej holenderskiej architektki przyda się także polskim twórcom.
Ewa P. Porębska

Spis treści Architektura 08/2017
realizacje

Nasz pierwszy pomysł był taki, żeby budynek w ogóle nie odnosił się do otoczenia, ale potem zaczęliśmy rozmawiać z władzami miasta, którym zależało, aby stworzyć kontynuację narożnika, gdzie mieści się hotel Sheraton. Jednocześnie miał to być budynek wysoki. Tak powstała stroma, diagonalna forma i właśnie wtedy pojawiła się koncepcja tarasów. Kolejnym istotnym aspektem był tranzytowy charakter ronda Kaponiera i ulicy Roosevelta. To dynamiczna część miasta, w której brakuje miejsc, aby się zatrzymać i pobyć, dlatego od początku zależało nam na zaprojektowaniu przestrzeni publicznej między Bałtykiem a Concordią. Zaczęliśmy kształtować plac i to znów wpłynęło na formę budynku.

Podczas projektowania i realizacji mieliśmy do czynienia z wieloma ciekawymi zagadnieniami technicznymi i estetycznymi. Jednym z nich na pewno było uzyskanie materiału fasady z odpowiedniej wielkości cienkościennych elementów betonowych. Musieliśmy wziąć pod uwagę zarówno możliwości ich prefabrykacji i montażu, jak również wytrzymałość i charakter. Szukaliśmy wykonawcy, który zapewniłby prefabrykaty o ostrych krawędziach i zdającej się migotać powierzchni. Ostatecznie na elewacji pojawia się kilkaset typów takich elementów, w tym, z uwagi na geometrię rzutu, wiele niepowtarzalnych.

Z uwagi na reprezentacyjny charakter miejsca w 2008 roku inwestor zorganizował ideowy konkurs na koncepcję budynku i jego otoczenia. Ostatecznie pracę nad projektem powierzył zespołowi MVRDV, który w ciągu dwóch lat przygotował kilkadziesiąt wariantów bryły.

Dużym wyzwaniem okazały się wcięcia w bryle budynku. Po analizach statycznych jedynym rozwiązaniem okazało się zastosowanie słupów ukośnych, które zaprojektowano tak, aby tworzyły trójkąt. Dzięki temu siły z górnych kondygnacji są przenoszone na słupy piwnicy. Stworzenie modelu przestrzennego umożliwiło zaprojektowanie indywidualnych szalunków. Dość problematyczne okazało się ograniczenie ugięć w obszarze stropów pomiędzy słupami ukośnymi, w miejscach wcięć w bryle, zaproponowano więc ruszt stalowy kotwiony do trzonów budynku oraz do słupów ukośnych.

Spojrzenie z ulicy Grunwaldzkiej ukazuje obiekt w skrócie dostosowanym do sąsiedniego hotelu Sheraton, smukła sylweta od ulicy Roosevelta kreuje go na wieżowiec, od Świętego Marcina widoczna jest przysadzista piramida, a w panoramie miasta oglądanej z Winograd albo z drugiej strony rzeki widzimy go jako rozłożysty wachlarz. To duża sztuka nadać jednemu budynkowi taką wielość kształtów. Przezwyciężając wynikające z kontekstu ograniczenia, architektom udało się w tym przypadku wytyczyć zupełnie nowy kierunek w architekturze biurowców – pisze Piotr Marciniak.

Nowy Bałtyk godzi niezbędną wielkomiejską dominację architektoniczną nad węzłem komunikacyjnym z wykreowaniem przestrzeni publicznej po drugiej, wydawałoby się zapleczowej stronie. Dzięki szerokiemu otwarciu między ulicami Bukowską i Zwierzyniecką ponadstuletni, odnowiony gmach Concordii zyskał ciekawą, nową ekspozycję. Od strony zabytku usytuowano też główne wejście do biurowej wieży. Tu znów budynek podcięto kolejnymi uskokami pięter. Przestrzenny negatyw schodkowej piramidy piętrzy się na wysokość pięciu kondygnacji. To ważny gest szacunku dla przeszłości, sprawiający, że wychodząc z biurowca mamy przed sobą szerszą przestrzeń i spojrzenie obejmujące zabytkowy gmach.

Nowe osiedle na gdańskim Jelitkowie wyróżnia się dbałością nie tylko o architekturę budynków, ale także o jakość i spójność ich otoczenia. Domy stoją w ogrodzie z prawdziwego zdarzenia, z bogatą topografią, niewielkimi basenami i ciekami wodnymi – o realizacji pracowni MAARTE pisze Monika Arczyńska.

Architekci zdekonstruowali typowy dom z dwuspadowym dachem, uzyskując nowoczesną, powyginaną niczym origami bryłę, która nawiązuje formą do sąsiednich pagórków i przewrotnie wpisuje się w kontekst banalnej zabudowy górnośląskiej wsi – o realizacji RS+ Robert Skitek pisze Justyna Wojtas-Swoszowska.

Zespół, prócz atrakcyjnego położenia na klifie, odznacza się ciągle rzadkim na polskim Wybrzeżu sposobem zabudowy. Zamiast „ekonomicznie uzasadnionego” dużego, wolno stojącego obiektu zrealizowano kompleks 22 niewielkich domów z maksymalnie czterema jednostkami mieszkalnymi – o realizacji studia SAS pisze Piotr Śmierzewski.

o tym się mówi

Znikają kolejne elementy jednego z ważniejszych założeń urbanistycznych w Polsce – o już rozpoczętych i dopiero planowanych inwestycjach w obrębie Ściany Wschodniej pisze Tomasz Żylski. Publikujemy też opinię Wernera Hubera, szwajcarskiego krytyka architektury i redaktora magazynu „Hochparterre”, na temat ostatnich przeobrażeń w tym rejonie miasta oraz archiwalne zdjęcia zespołu, jakie wykonał podczas swoich licznych wizyt w Warszawie.

konteksty

Powojenna polska architektura, do niedawna jeszcze wyburzana albo modernizowana z pogwałceniem oryginalnej substancji i praw autorskich, powoli zaczyna być uznawana za narodowe dziedzictwo. Jej status się zmienia, jednak nadal nie wiemy, jak zabrać się do odnawiania tych potencjalnych młodych zabytków oraz co z architektonicznej spuścizny PRL powinno być chronione i w jaki sposób – pisze Grzegorz Staisny. Przyglądamy się też 10 modernizacjom, które już się dokonały lub staną się faktem w najbliższym czasie, a prezentują różnorodne metody odnowy: od prostych remontów, przez zmianę substancji i bryły, po popularną ostatnio całkowitą odbudowę rozebranych wcześniej budynków.

Jako urzędujący konserwator będę dążył do tego, żeby wypracować nową klasyfikację zabytkowych obiektów. Gdyby taka ocena istniała, nie stracilibyśmy wielu wartościowych budynków, a inne nie zostałyby przebudowane z naruszeniem elementarnych zasad. Jakub Lewicki, mazowiecki konserwator zabytków i wiceprezes sekcji polskiej Docomomo, opowiada Tomaszowi Żylskiemu o złych i dobrych praktykach modernizowania dziedzictwa powojennej architektury w Polsce.

co się wydarzyło

Odważna decyzja o organizacji imprezy równocześnie w Katowicach, Bytomiu, Dąbrowie Górniczej, Rybniku i Chorzowie okazała się testem dla infrastruktury komunikacyjnej konurbacji. Kongres zorganizowany przez Sylwię Widzisz-Pronobis – architektkę, urbanistkę i animatorkę ze stowarzyszenia Miasto dla Mieszkańców Bytom – zgromadził ponad 200 osób z całej Polski – podsumowanie Agaty Twardoch.

Tegoroczny Przegląd Sztuki SURVIVAL odbywał się na terenie budynku Audytorium Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego, zaprojektowanego w 1964 roku przez Krystynę i Mariana Barskich. To wyjątkowy przykład architektury powojennego modernizmu i jeden z najmłodszych polskich zabytków. Niestety ze względu na zły stan techniczny od wielu lat nie użytkowany. Piętnasta edycja SURVIVALU była więc próbą zwrócenia uwagi władz uczelni i miasta oraz wrocławian na potencjał Audytorium i jego szczególne wartości – relacja Beaty Stobieckiej.

Czerwcowe warsztaty w ogrodach BUW to inicjatywa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Budownictwa Naturalnego (OSBN). Można było poznać podstawowe techniki i materiały używane w tym alternatywnym nurcie architektury. W ciągu dwóch weekendowych dni odbyły się m.in. pokazy wykonywania glinianych dekoracji sgraffito, nakładania glinianych tynków i budowy ścianek działowych z ubijanej ziemi – relacja Krzysztofa Zięby.

co się projektuje

Dawna hala Gwardii zostanie zaadaptowana na funkcje targowe według koncepcji biura Bulanda, Mucha Architekci.

Młodzi architekci Miłosz Korczak i Tomasz Kierończyk zwyciężyli w konkursie na projekt nowych mebli miejskich w centrum Opola.

Na Podjuchach w południowej części Szczecina wkrótce rozpocznie się budowa Centrum Aktywności Lokalnej. Obiekt zaprojektowała wrocławska pracownia Grid Architekci.

W Szreniawie pod Poznaniem powstanie Wielkopolskie Muzeum Motoryzacji według konkursowego projektu pracowni JASTAA.

Na zlecenie władz Szczecina Pracownia Architektury Opaliński przygotowała koncepcję nowego schroniska dla zwierząt. Obecnie trwają konsultacje w sprawie lokalizacji obiektu.

W okolicy ulicy Majakowskiego w zachodniej części Wrocławia powstaje osiedle projektu pracowni arch_it.

Biuro Ingarden &amp; Ewý wygrało konkurs inwestorski na projekt osiedla w rejonie ulicy Banacha w Krakowie.

W podwarszawskim Piasecznie powstaje wielofunkcyjny obiekt z przedszkolem i podstawówką. Projekt wykonawczy według koncepcji biura Dedeco opracowało studio Locum z Kalisza.

czytelnia

Podobnie jak Robert Konieczny kreśli na swych wykładach sinusoidalne „ścieżki projektowe”, świadczące o konsekwentnym rozwoju twórczych idei mających wpływ na kolejne projekty, tak architekci z UNStudio trzon swojej najnowszej publikacji komponują w nietradycyjny sposób. Książka jest odwzorowaniem przyjętej struktury działania biura. Dzieli się na cztery oznaczone kolorami części odpowiadające głównym tematom „platform wiedzy”. W każdej z nich omówiono od dwóch do pięciu strategii projektowych. Przyporządkowane im są poszczególne projekty, tylko że – jak to z projektami bywa – często obejmują one po kilka strategii. Otrzymujemy w ten sposób fascynującą książkę-labirynt – recenzja Grzegorz Stiasny.

Artykuły w książce, ułożone tematycznie, są anonsem złożoności obrazu: problemów konserwatorskich, kiedy mowa jest o wyburzeniach czy zacieraniu pierwostanu w imię powszechnej tzw. termomodernizacji, a dalej krótkiej historii tamtejszego Miejskiego Konserwatora Zabytków, który jeszcze do 2012 roku miał pod swoją pieczą zaledwie 18 obiektów, i katowickiej moderny – od 1934 roku (tj. po ogłoszeniu wyników konkursu na planową urbanizację miasta) już konsekwentnie wypełniającej ruszt XIX-wiecznej chaotycznie zabudowanej przestrzeni – recenzja Hanny Faryny-Paszkiewicz.

Sięgam po tę książkę, kiedy mam już dość dziwactwa publikowanego na łamach czasopism architektonicznych, które muszą co miesiąc wypełniać swoje strony, a im dziwniej, tym lepiej. Eladio Dieste był inżynierem i architektem, autorem wielu ceglanych budynków w Urugwaju. Jego realizacje zostały „odkryte” pod koniec lat 90., ale do dzisiaj nie pojawił się twórca o takiej jasności, logice wizji i rzeźbiarskiej wrażliwości – recenzja Cezarego M. Bednarskiego.

Czytam te wywiady już trzeci raz i chyba będę czytywać przez lata. Biolog Richard Dawkins mówi o egoizmie i bezinteresowności. Neurolog V. S. Ramachandran o świadomości. Biolog molekularny Elisabeth Blackurn o starzeniu się. Filozof Peter Singer o moralności. Lekarz i socjolog Nicholas Christakis o związkach między ludźmi, a chemik i poeta Roald Hoffmann o pięknie. To tylko mały wybór różnorodności tematów i myśli, jakie zapewnia nam ten zestaw postaci – recenzja Cezarego M. Bednarskiego.

Nasze wysiłki bywają nieaprobowane przez klientów czy przez społeczeństwo, mimo tego, że wkładamy w nie wiele pracy. Przegrywamy konkursy z naszymi genialnymi koncepcjami, władze nie zatwierdzają naszych projektów, malkontenci oponują, a my, jak mierni bokserzy, wciąż się pchamy na ten ring. Jia Jiang, autor książki, któremu szło świetnie w Stanach Zjednoczonych, w pewnym momencie trafił na swoje wielkie odrzucenie. Tak go to sparaliżowało, że postanowił zbadać temat. Prowokował sytuacje, w których odrzucenie jest gwarantowane – recenzja Cezarego M. Bednarskiego.

Czy są zaświaty, piekło, niebo, nikt jeszcze nie udowodnił, tak że nie jest to temat wart analizy. Warto jednak uświadomić sobie, że nie jesteśmy równi przychodząc na ten świat i nie jesteśmy równi z niego odchodząc. Zbiór trzydziestu esejów pod redakcją dwóch lekarzy Colina Brewera i Michaela Irwina w sposób dogłębny i wyrazisty dowodzi właśnie tego, ale też tego, że ci „mniej równi” cierpią więcej i niepotrzebnie zanim odejdą. Książka ta, o prawie do wolności wyboru, gdy nasz wybór nie szkodzi nikomu, powinna być lekturą obowiązkową w szkołach średnich i na półce każdego architekta – recenzja Cezarego M. Bednarskiego.

wnętrza

Ochroną konserwatorską objęta była tylko elewacja hotelu. Jej kolorystykę i detale odtworzono na podstawie archiwaliów i odkrywek, ale projektanci z biura SAO zadbali, by nawiązania do historii widać było także we wnętrzach – pisze Krzysztof Zięba.

technika

Projekt budynku wyłoniono w międzynarodowym konkursie. Architekci z Heatherwick Studio zaprojektowali współczesny obiekt edukacyjny, w którym najważniejsza stała się ogólnodostępna, otwarta przestrzeń wspólna, w której zachodzą swobodne interakcje pomiędzy poszczególnymi grupami użytkowników i którą łatwo można adaptować do różnych potrzeb. Krzywoliniowa bryła obiektu przekłada się na skomplikowaną geometrię konstrukcji, w której jedynymi pionowymi elementami są ściany klatek schodowych i wind przechodzące przez całą wysokość budynku. Natomiast każdy słup jest odchylony od pionu pod innym kątem, a obrys każdego kolejnego stropu międzykondygnacyjnego ma nieco inną krzywiznę – o najnowszej realizacji Heatherwick Studio pisze Maciej Lewandowski.

warsztat

Wszystkie instalacje znajdujące się w nowym budynku szkoły zostały spięte w jeden, inteligentny system zarządzania oparty o standard KNX, który odpowiednio skonfigurowany pozwoli na racjonalne i oszczędne funkcjonowanie obiektu – o rozbudowie zabytkowej szkoły w niewielkiej miejscowości na skraju województwa zachodniopomorskiego piszą Michał Kołodziejczyk i Marianna Jagielska-Chruszcz.

kolumny studenckie

Tematem tegorocznej edycji konkursu Koło był zaprojektowanie toalety publicznej w północnej części starego koryta Warty w Poznaniu. Za najlepszą uznano pracę Anny i Ewy Grządki, studentek Politechniki Wrocławskiej i Politechniki Warszawskiej, ale jury przyznało również pięć wyróżnień.

W tegorocznej edycji wzięło udział 3024 uczestników z 79 krajów z całego świata. Spośród nadesłanych projektów jury pierwszą nagrodę przyznało Agnieszce Kołacińskiej i Kubie Andrzejewskiemu z Politechniki Warszawskiej. Po raz pierwszy zwycięska praca zostanie zrealizowana wspólnie z organizatorami konkursu. Ukończenie budowy planowane jest na koniec 2017 roku.

zawód architekt

Bądź przygotowany na przyszłość, ponieważ zmiany zachodzą gwałtownie. Jeśli ty się nie zmienisz, inni mogą zająć twoje miejsce – o różnicach między projektowaniem w Polsce i w Holandii, metodach pracy i zmianach, jakie czekają architektów w wykonywaniu zawodu z Nathalie de Vries rozmawia Agnieszka Skolimowska.

Szukasz innych wydań ?

Sprawdź archiwum