Materiały rzemieślnicze
Architektura biotopów – eksperymenty z materiałami budowlanymi
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe
Bambus jako materiał na elewację Orientarium w Łodzi
W projektach biologicznych – w tym oceanariach, w których odtwarzamy pod dachem ich biotopy, czyli naturalne siedliska życia żywych organizmów – musimy wykorzystywać nowe technologie i eksperymentować z materiałami budowlanymi, czasem rzemieślniczymi, które nie występują w tradycyjnych budynkach. Korzystamy więc z tych, których historia w budownictwie jest zaskakująco krótka. Folie ETFE, wielkoformatowe panele akrylowe, sztuczne skały czy konstrukcyjny bambus prasowany pojawiły się w europejskiej praktyce projektowej dopiero w ostatnich kilkudziesięciu-kilkunastu latach. Oznacza to, że wybierając je, nie dysponujemy jeszcze pełną wiedzą o ich długoterminowej trwałości, odporności na zmęczenie materiału czy zachowaniu w cyklu życia budynku przekraczającym kilkadziesiąt lat. W istocie włączamy się w ten sposób w długotrwały proces badawczy i eksperyment materiałowy.
Najtrudniejsze jest znalezienie lub wymyślenie na nowo wyrobów budowlanych z materiałów mających stosowne certyfikaty potwierdzające klasę odporności ogniowej i stopień rozprzestrzeniania ognia, które mają badania ITB, atesty PZH dopuszczające do kontaktu z wodą pitną oraz badania na kontakt z wodą słoną. Dodatkowo budynki użyteczności publicznej, takie jak oceanaria, w których jednocześnie może przebywać 1500 gości, a trasa zwiedzania prowadzi przez tunele w zbiornikach wodnych albo ciemne sale ekspozycyjne, nie spełniają wymagań Warunków Technicznych. Na użycie nowych materiałów konstrukcyjnych, takich jak folia ETFE w postaci przepuszczających UV poduszek dachu, konstrukcyjny bambus na elewacji czy akryl w tunelu ewakuacyjnym, trzeba uzyskać od ministra lub PSP odstępstwa od przepisów, zwiększając poziom bezpieczeństwa ponad minimalne wymagania określone w przepisach budowlanych.
Tak się właśnie stało, gdy chcieliśmy zastosować bambus jako materiał na elewację obiektu biologicznego Orientarium w Łodzi. W swojej naturalnej postaci materiał ten jest łatwopalną trawą i nie mógł być rozpatrywany jako okładzina budynku średniowysokiego. Rozwiązania szukaliśmy kilka miesięcy – wykonywaliśmy mock-upy z betonu z użyciem matryc z wytłoczeniami w kształcie bambusa. Ciężar i koszty realizacji takiej elewacji były bardzo wysokie. Następnie podjęliśmy wyzwanie zamocowania na niej prefabrykowanych pojedynczych belek z betonu barwionego w masie. Czas wykonania takiej elewacji groził „zawaleniem” kontraktu. Wtedy znaleźliśmy Bamboo X-treme Beam z drewna bambusowego, poddanego obróbce termicznej w temperaturze 200°C. Prasowane paski bambusowe sprawiają, że materiał MOSO® Bamboo X-treme® jest wyjątkowo trwały i stabilny. Proces ten zapewnia bambusowym belkom zewnętrznym najwyższą możliwą klasę wytrzymałości względem norm obowiązujących w UE oraz odpowiednią klasę reakcji na ogień bs1-d0. Jak w przypadku tropikalnego drewna twardego, kolor materiału podlega zmianom pod wpływem wiatru, deszczu, mrozu i słońca (promieniowanie UV). W czasie użytkowania przyjmuje on typowo wyblakły, szary, szlachetny i naturalny dla drewna ton. Regularne czyszczenie oraz konserwacja za pomocą olejowania chronią materiał przed przebarwieniami związanymi z pogodą. Z czasem elewacja będzie szlachetnie szarzeć, zarastać zielenią i wtapiać się w otaczający krajobraz parku i ogrodu zoologicznego.
Kłopot w tym, że dla tego rodzaju zastosowania bambusa brakuje badań reakcji na ogień. Zgodnie z rekomendacjami instytutu Efectis Nederland zastosowanie bambusa jako elementu ażurowej elewacji wywołuje konieczność ponownego zbadania tego produktu. Okazuje się bowiem, że ten materiał został przebadany na określony sposób montażu – zamknięty, inny ten, który zastosowaliśmy w Orientarium. Firma Efectis Nederland BV jest jednostką notyfikowaną w Unii Europejskiej o numerze 1234, ale przebadała produkt tylko dla zastosowania montażowego innego niż zakładaliśmy, innej grubości itp. Wystąpiliśmy więc do Instytutu Techniki Budowlanej o dokument klasyfikujący produkt jako B-s1, d0, sporządzony na podstawie badania próbki o parametrach zgodnych z tymi, jakie mają być stosowane w Orientarium oraz przygotowanej zgodnie z warunkami zastosowania końcowego. Ale to i tak nie był nasz główny problem. Żeby pokazać całe piękno użytego na wielką skalę bambusa (długość elewacji wynosi 300 m i ponad 500 m od strony wybiegów) musieliśmy, jako projektanci, udowodnić na podstawie badań (fizyczne spalanie wielkoformatowych mock-upów), że belki bambusowe zamocowane ażurowo na systemowej nośnej okładzinie elewacyjnej Kingspan wykonanej z wełny mineralnej w stalowej obudowie mogą być zastosowane na pasach pożarowych na elewacji. Razem z producentami tych materiałów musieliśmy więc wykonać Indywidualną Dokumentację Techniczną i dopiero wówczas uzyskaliśmy odstępstwo PSP.
Warto jednak zauważyć, że pomimo miesięcy badań konstrukcyjnych belek bambusowych na elewacji, pozytywnych opinii oraz raportów ITB, w odstępstwie PSP znalazł się jednak zapis, że ostatecznie za bezpieczeństwo pożarowe tak zaprojektowanej elewacji odpowiada ARCHITEKT.