Blaszanka nie zaczyna się od architektury
Przedprojektowanie w inwestycjach komercyjnych, czyli jak Invest Komfort przygotowuje masterplan dla prawie sześciu hektarów terenu dawnej Fabryki Opakowań Blaszanych w Gdańsku.
Nie zdążyłem jeszcze dobrze usiąść, gdy Anna Zygmunt, dyrektorka Działu Przygotowania Produktu Invest Komfort, z nieukrywanym przejęciem przyznała, że cały zespół odczuwa dużą dumę z efektów dotychczasowej pracy nad Blaszanką. Wzrokiem wskazała na leżącą przede mną niepozorną broszurę – brief dla biura architektonicznego na zabudowę tzw. Blaszanki, czyli terenu dawnej Fabryki Opakowań Blaszanych w Gdańsku. Za chwilę mam się przekonać, że wbrew mojemu przyzwyczajeniu nie znajdę w nim żadnych wizualizacji nowego osiedla. Nikt mi nie pokazuje, jak będzie wyglądała architektura. Nie chwali się przemyślanymi rozwiązaniami urbanistycznymi.
Zamiast tego w oczy rzuca mi się analiza tego, jak będziemy chcieli mieszkać w przyszłości. Na kolejnych stronach znajduję sposoby powiązania tej przyszłości z teraźniejszością i przeszłością tego miejsca. Czytam o czwartej przyrodzie. Widzę relację z eksploracji życia sąsiedzkiego. To wytyczne dla projektantów, którzy zajmą się opracowaniem masterplanu dla Blaszanki – wyjaśnia Monika Arczyńska, która wraz z zespołem pracowni A2P2 dołączyła do procesu po sześciu miesiącach od jego rozpoczęcia. Przez pół roku pomagała w zrozumieniu wyzwania, na które zdecydował się deweloper oraz przekładała zgromadzoną wiedzę w wytyczne projektowe.
Mateusz Mastalski – główny urbanista Henning Larsen – powiedział mi później, że jeszcze nie widział tak szczegółowego opisu zakresu przygotowywanej inwestycji. Rzadko się zdarza, żeby inwestor przychodził z tak silnie zdefiniowanym zestawem wartości, którymi chce posługiwać się w projekcie. Jeżeli już, to są to wartości stricte komercyjne. Tutaj rozmowę zaczęliśmy od zupełnie innego poziomu. Mogliśmy od razu zastanowić się, jak wyrazić w przestrzeni ideę dobrego sąsiedztwa czy pożądany przez inwestora poziom jakości życia. Widać było, że ten zespół dobrze się przygotował, miał sformułowane ciekawe pytania i dokładnie wiedział, czego nie chce – dodał.