Osiedle Nowe Żerniki

2020-12-21 16:57 Opinie: Monika Konrad, Łukasz Pancewicz, zdjęcia: Maciej Lulko
Osiedle Nowe Żerniki 1
Autor: Creoproject 1 | Widok na Nowe Żerniki sprzed rozpoczęcia budowy, 2014

Nowe Żerniki to powrót do dyskusji o narzędziach prawnych dających pole do tworzenia odpowiedniej polityki mieszkaniowej. O bezprecedensowej wrocławskiej realizacji piszą Monika Konrad i Łukasz Pancewicz. Publikujemy też założenia i historię przedsięwzięcia.

Historia Nowych Żernik: Tomasz Żylski

Nowe Żerniki to niemający precedensu eksperyment na polskim rynku mieszkaniowym. Zgodnie z naszą narodową cechą, bywają więc zwykle wyjątkowo surowo oceniane. Osiedlu zarzuca się brak nowatorskich typologii mieszkań, standardowe rozwiązania architektoniczne, niedostateczną ilość terenów zielonych, infrastruktury społecznej i powiązań komunikacyjnych z centrum. Notabene osiedle WuWA, do którego idei twórcy Żernik od początku się odwoływali, też było początkowo mocno krytykowane. Nie tylko za propozycje architektoniczne i funkcjonalne, ale też wysokie koszty realizacji i niedociągnięcia techniczne. Historia budowy osiedla sięga 2011 roku, kiedy to reprezentanci Dolnośląskiej Izby Architektów ze Zbigniewem Maćkowem i Piotrem Fokczyńskim na czele ustalali szczegóły odbudowy dawnego przedszkola WuWy na swoją nową siedzibę. Podczas jednego ze spotkań prezydent miasta Rafał Dutkiewicz rzucił pomysł wzniesienia modelowego założenia wzorowanego na zespole powstałym w ramach wrocławskiej wystawy Werkbundu z 1929 roku „Mieszkanie i miejsce pracy” (Wohnungs- und Werkraumausstellung – WuWA). Obiecał pomoc i przekazanie odpowiednich gruntów. Po wielu analizach wybór padł na przeszło 40-hektarowy teren w zachodniej części Wrocławia, w pobliżu stadionu i autostradowej obwodnicy. Był to obszar niezagospodarowany, choć już wówczas połączony z centrum linią tramwajową i kolejową.

Czytaj też: Warszawska Dzielnica Społeczna – odpowiedź stolicy na Nowe Żerniki |

Szukasz innych wydań ?

Sprawdź archiwum