Elektrownia Powiśle

2020-09-28 13:42 Opinie: Jerzy S. Majewski, Krzysztof Mycielski, zdjęcia: Marcin Czechowicz
Elektrownia Powiśle 1
Autor: Marcin Czechowicz 1 | Widok ogólny kompleksu elektrowni. W prawym, dolnym narożniku widać budowę hotelu stanowiącego ostatni element kompleksu. Dachy nowych budynków biurowych są zielone

Projektanci zadbali, aby czytelna była tu każda epoka minionego stulecia, która odcisnęła piętno na architekturze zabytku oraz by nowe budynki stylistycznie tkwiły we współczesności. O nowej realizacji biura APA Wojciechowski piszą Jerzy S. Majewski i Krzysztof Mycielski, a o historii elektrowni - Tomasz Żylski.

O historii Elektrowni Powiśle Tomasz Żylski

Rozległy kompleks między ulicami Wybrzeże Kościuszkowskie, Tamką, Dobrą i Leszczyńską, z charakterystycznymi, wysokimi na kilkadziesiąt metrów kominami, powstał w latach 1903-1905 jako pierwsza elektrownia stolicy. Zespół dysponował nie tylko własnym ujęciem wody z Wisły, ale też bocznicą kolejową wzdłuż jej brzegów, dowożącą materiały z tzw. dworca Kowelskiego (dziś stacja Warszawa Gdańska). Elektrownia działała przez blisko 100 lat, dostarczając prąd mieszkańcom miasta także podczas obrony Warszawy w 1939 roku i w trakcie powstania. Pracownikom udało się przejąć zakład z rąk niemieckich już 2 sierpnia i utrzymać go do 5 września. Po wojnie zespół zmodernizowano i przekształcono w elektrociepłownię, uruchamiając też specjalny człon ciepłowniczy obsługujący wyłącznie Pałac Kultury i Nauki. Wielokrotnie modernizowany i rozbudowywany działał do lat 90., aż wreszcie w 2003 roku został ostatecznie wyłączony z użytkowania. Na przestrzeni czasu pojawiało się wiele pomysłów na adaptację Elektrowni Powiśle. Jednym z nich było usytuowanie tam siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej, którą miał zaprojektować Frank Gehry.

NOWY NUMER

[architektura-issue-generator] - Zajawka kup dostęp - górna

Kup dostęp
Architekura - zajawka 05/2020

Szukasz innych wydań ?

Sprawdź archiwum