Mówimy dobrze o: studiowaniu architektury

2026-09-28 15:32
kolumny
Autor: il. Kamila Szatanowska, Małgorzata Madej/ Archiwum prywatne Graficzna odpowiedź autorek artykułu na zadane studentom i studentkom pytanie: Co sprawia, że mimo wyzwań studia architektoniczne dają Ci satysfakcję i poczucie, że wybrałeś(-aś) właściwy kierunek?

Kamila Szatanowska i Małgorzata Mader zadają studentom i studentkom architektury jedno pozytywnie nastrojone pytanie z cyklu Mówimy dobrze o: Co sprawia, że mimo wyzwań studia architektoniczne dają Ci satysfakcję i poczucie, że wybrałeś(-aś) właściwy kierunek?

Jak wiemy, branża projektowania architektonicznego w Polsce nie słynie z satysfakcjonujących stawek dla osób tuż po studiach – zwłaszcza w porównaniu z pensjami „architektów oprogramowania” czy „architektów sylwetki”. Wystarczy wpisać w LinkedIn słowo architekt, by wyszukać wakaty przede wszystkim dla cloud, solution czy data architectów i prawie żadnych dla architektów w dawnym, etymologicznym znaczeniu tego słowa.

Tym bardziej zastanawia nas, dlaczego osoby w pełni świadome trudnych, długich studiów i wyboistej drogi zawodowej wciąż ustawiają się w rekrutacyjnych kolejkach na architekturę. Nie pytamy cynicznie: same przecież kochamy ten zawód, a ucząc go, chcemy wierzyć, że wciąż jest w nim mnóstwo sensu.

Rok akademicki 2026/2027 może być wyjątkowy pod względem liczb: niekoniecznie dlatego, że nagle wszyscy chcą studiować architekturę, ale też z powodu tzw. rekordowego rocznika. Na Politechnice Łódzkiej było to widoczne przed budynkiem Instytutu Architektury: tłum rodziców czekających na wychodzących z egzaminu z rysunku, z dłońmi i nadgarstkami szarymi od grafitu. Ciekawość zmusiła nas do zadania pytania samym studentom i studentkom. Jednego pozytywnie nastrojonego pytania w myśl cyklu Mówimy dobrze o: Pytanie brzmiało: Co sprawia, że mimo wyzwań studia architektoniczne dają Ci satysfakcję i poczucie, że wybrałeś(-aś) właściwy kierunek?

Przepytałyśmy osoby studiujące na Wydziale Architektury Politechniki Łódzkiej i Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. To zbyt mała próba badanych, aby postawić diagnozę całemu pokoleniu, ale wystarczająco duża, żeby wyodrębnić powtarzające się argumenty.

W tych głosach wracają: przyjemność z analizowania, satysfakcja z przekładania pomysłu na projekt, ambicja wpływania na rzeczywistość, praca w ramach realnych uwarunkowań oraz silna potrzeba dalszego uczenia się. Mimo że poszukiwałyśmy przede wszystkim pozytywnych historii, w odpowiedziach przebijały się również wątpliwości. Czy na pewno wybrali odpowiedni kierunek? Tymczasem, uparcie mówiąc dobrze, sprawdzamy, co mimo wszystko motywuje ich do pozostania na studiach.

Widzenie tła

W kilku odpowiedziach pojawia się przyjemność płynąca z analizowania – choć dla części osób bywa jedynie obowiązkowym etapem przed pracą z rzutami.

Aleksandra Szok pisze: Studia nauczyły mnie krytycznego myślenia, cierpliwości i większej pewności siebie. Pokazały mi również, że architektura to nie tylko projektowanie form, ale przede wszystkim uważna analiza kontekstu oraz świadome kształtowanie przestrzeni, która może realnie wpływać na otoczenie i ludzi.

Agnieszka Hase dodaje: Lubię pracę analityczną, więc dokumentacja i prowadzenie analiz są dla mnie całkiem przyjemną częścią procesu.

Andrzej Nowakowski idzie o krok dalej, dla niego studiowanie architektury nie kończy się na zajęciach ani na oddawaniu prac na zaliczenie: Uczą dużo o świecie, otaczającej nas przestrzeni i pobudzają do zgłębiania tematów z różnych zakresów. Satysfakcja jest zawsze tym większa, im więcej włoży się w faktyczne studiowanie, a nie odrabianie prac na zaliczenie: siedzenie w książkach w bibliotece i wchodzenie w tematy nieporuszane na zajęciach w taki sposób, by wpleść je w projekty.

To bardzo konkretna propozycja studiowania, nie odtwarzanie programu, tylko używanie go jako punktu wyjścia. Nie chodzi o kolejne książki „do przeczytania”, ale o poszerzanie własnego projektu o pytania, na które nie ma gotowego miejsca w sylabusie. To jest być może pierwsza rzecz, o której warto mówić dobrze: studentki i studenci nie chcą wyłącznie rysować obiektów. Chcą wiedzieć, gdzie one stoją, co znajdowało się tam wcześniej, kto będzie z tego miejsca korzystać i co projekt uruchomi poza własną działką. Można to nazwać kompetencją widzenia tła.

Spis treści Architektura 04/2026
przegląd

Prezentujemy najciekawsze projekty architektoniczne w Polsce, m.in. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego we Wrocławiu, Szkołę Nowatorską na warszawskim Ursusie oraz Teatr Lalek w Olsztynie.

Prezentujemy najciekawsze zagraniczne projekty architektoniczne: Rotterdam Rocks! w Rotterdamie, Vltava Philharmonic Hall w Pradze oraz Therme Dubai w Dubaju.

Marcin Brataniec pisze o miejscach niezagojonych – Topographie des Terrors.

Piszemy o jubileuszu stulecia miasta oraz wpisaniu jego modernistycznego dziedzictwa na listę UNESCO, które w sposób szczególny wybrzmiały podczas tegorocznego Weekendu Architektury w Gdyni.

Piszemy o konferencji Architektura, marketing, media – (nie)bezpieczne związki, podczas której architekci, dziennikarze, badacze, specjaliści PR oraz przedstawiciele samorządu i biznesu rozmawiali o pieniądzach, nagrodach, marce osobistej i granicy między informacją a reklamą.

O tym, jak poprawić sytuację ekonomiczną architektów, odbudować pozycję zawodu i zbliżyć Polskę do europejskiego myślenia o architekturze, z nowym prezesem Izby Architektów RP Borysem Czarakcziewem rozmawia Artur Celiński.

Anna Lorens, Agnieszka Tomaszewicz i Joanna Majczyk recenzują najciekawsze tytuły: Dom, w którym śpiewa Doroty Kozińskiej oraz Light and Space: Narrative Dialogue in Architecture pod red. nauk. Anny Marii Wierzbickiej.

Bal Architektek pisze o Światowym Kongresie Architektek i Architektów, który odbył się w Barcelonie pod hasłem Becoming. Architectures for a Planet in Transition. Jakie tematy dominowały podczas tegorocznego wydarzenia?

Czy język, którym posługują się architekci jest zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy? Dorota Sibińska objaśnia skróty i skrótowce, które stosuje w różnych kręgach swojej działalności.

konteksty

Czasy są niespokojne. Po ponad 60 latach znów pojawia się temat schronów i ukryć dla ludności cywilnej. Wracamy więc do lat 50.-70. ubiegłego stulecia. Trudno się temu dziwić po ataku Rosji na Ukrainę czy konflikcie na Bliskim Wschodzie. Od 2020 roku trwają dyskusje i próby nowelizacji przepisów, w grudniu 2025 roku dobiegły one końca i otrzymaliśmy pakiet ustaw, które powinny nam ułatwić odnalezienie się w nowej rzeczywistości projektowej. Tylko czy tak się naprawdę stało?

warsztat

Zarządzanie bezpieczeństwem pożarowym w budynkach publicznych to nie tylko wymóg prawny, lecz głównie wyraz troski o życie i zdrowie ludzi. Architekci mają w tym swój udział.

Jesteśmy za ubodzy, aby inwestować w mało trwałe i generujące drogie w eksploatacji rozwiązania. Korzystajmy więc z tego, co już dawno sprawdzone.

Budynek jest zarówno prosty, oparty na bardzo czytelnej zasadzie, jak i niezwykle bogaty przestrzennie – możliwość połączeń i wzajemnych relacji między modułami jest niezliczona

przybornik

Nowe produkty i specjalistyczne technologie dla architektów.

wzornik

Mała architektura zarówno do przestrzeni publicznej, jak i prywatnej, czyli wygodne, trwałe i estetyczne meble outdoorowe.

kolumny studenckie

Kamila Szatanowska i Małgorzata Mader zadają studentom i studentkom architektury jedno pozytywnie nastrojone pytanie z cyklu Mówimy dobrze o: Co sprawia, że mimo wyzwań studia architektoniczne dają Ci satysfakcję i poczucie, że wybrałeś(-aś) właściwy kierunek?

zawód architekt

Miasto jest żywym organizmem (...), dlatego podstawą pozostaje dla nas dobra urbanistyka oraz funkcjonowanie budynku w przestrzeni - mówi Emilia Sobańska w rozmowie z Aleksandrą Czupkiewicz [W WYDANIU CYFROWYM DŁUŻSZA WERSJA WYWIADU].

realizacje

Mieszkania realizowane za publiczne pieniądze mają w Polsce złą markę. Przykłady z Katowic i Warszawy wskazują, że dobra architektura i komfort życia ludzi powoli wracają w nich na pierwszy plan.

Architektura nienachalnie zaprasza na lekcję historii. Powściągliwa stylistyka przywodzi na myśl formy dostępne Wiślanom – drewno, kamienie, sznury, słomę.

Ta miejska kamienica ma ambicje stać się kameralną i zieloną enklawą w gęsto zabudowanej, centralnie położonej dzielnicy, która dynamicznie zmienia oblicze.

Choć obecny sposób funkcjonowania hal sportowych przy liceum odbiega od założeń, to z ich otwartości, która przyświecała projektantom, zostało dużo.

dizajn na zawsze

Konsekwentna realizacja wizji, bez żadnych kompromisów, pozwala stworzyć projekt kompletny, który będzie nas ciągle zachwycać - mówi w rozmowie z Anną Żmijewską Piotr Kuchciński.

technika

Projektantom udało się wpisać obszerny program funkcjonalny w historyczny kontekst miasta i zintegrować obiekt z otoczeniem zarówno na poziomie symbolicznym, jak i fizycznym.

Szukasz innych wydań ?

Sprawdź archiwum